Stillby

Spokój dla tych, którzy mieszkają sami

Jeśli przestaniesz odpowiadać, jedna zaufana osoba dostaje Twój plan na wypadek czego

Stillby po cichu sprawdza, czy wszystko gra. Gdy nie odhaczysz kilku przypomnień pod rząd, jedna zaufana osoba automatycznie dostaje to, czego naprawdę potrzebuje: gdzie są klucze, kto jest Twoim lekarzem, kto nakarmi kota, do kogo zadzwonić. Ustawiasz raz i masz to z głowy.

Dwa sposoby płatności, ta sama usługa: 26,90 zł/miesiąc albo 269 zł/rok (najkorzystniej, cena jednej kawy miesięcznie za cały rok spokoju). Ceny lokalne w dniu startu.

Stillby app preview
  • Mieszkasz sam i gdzieś z tyłu głowy siedzi ta sama myśl: gdybym dziś zasłabł, ile czasu minie, zanim ktokolwiek się zorientuje?
  • Osoby, które by zareagowały, tak naprawdę nie wiedzą tego, co byłoby im potrzebne: kto jest Twoim lekarzem, jakie bierzesz leki, gdzie leży zapasowy klucz, co z Twoim zwierzakiem.
  • Od lat zbierasz się, żeby to wszystko spisać. Nigdy nie robi się na tyle pilne, żeby skończyć, więc zostaje w Twojej głowie, gdzie nikomu się nie przyda.
  1. 1

    Ustaw plan raz a dobrze

    Krótki, prowadzony krok po kroku setup przeprowadza Cię przez to, co najważniejsze: klucze, lekarz, leki, opieka nad zwierzakiem, kogo powiadomić i Twoje kluczowe wskazówki. Pomyślany tak, żeby skończyć za jednym razem, a nie porzucić w połowie.

  2. 2

    Wskaż jedną zaufaną osobę

    Zapraszasz dokładnie jedną osobę, której ufasz. Potwierdza przez zwykły link, bez instalowania żadnej aplikacji. Dopóki nic się nie dzieje, nie widzi nic poza tym, że to właśnie ją wskazałeś.

  3. 3

    Sprawdzamy, a gdy milkniesz, uruchamiamy plan

    Dostajesz ciche przypomnienie w rytmie, który sam wybierasz. Jedno kliknięcie mówi "jestem cały". Przegapisz okno, przegapisz przypomnienia, a Twój plan trafia do zaufanej osoby, żeby wiedziała, co robić, bez zgadywania.

Zrobiłem Stillby, bo sam mieszkam sam i przez jeden długi weekend dotarło do mnie, że gdyby coś mi się stało, bliscy nie wiedzieliby nawet, od czego zacząć. Ani kto jest moim lekarzem, ani gdzie leży zapasowy klucz, ani co zrobić z moim kotem. To nie jest przycisk alarmowy i nigdy nie będę udawał, że jest w stanie Cię uratować. To spokój płynący z tego, że jeśli zamilkniesz, właściwa osoba się dowie i nie zostanie sama ze zgadywaniem. Jeśli ten lęk jest też Twój, chętnie zbuduję to dla Ciebie.